20 luty 2012

Obkupiłam się  u Craftoholic Mom w cudowne polary Minky i szyję jak szalona przytulaczki dla najmłodszych.








Jest coś niezwykłego w tych materiałach - dotknięcie ich uzależnia. Całkowicie. I nie można przestać ich głaskać, dotykać... Ach!

6 komentarze:

  1. Minky poznałam...są cudne to fakt..a przytulaczek z tasiemkami się sprawdza- poczyniłam dla swojego malucha:-) Twoje są prześliczne:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się. Trudno przestać je głaskać. :o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te przytulacze!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. sama bym się do nich przytuliła !!! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony ślad.